Rewolucja na belgijskim rynku wtórnym: Flandria stawia na deregulację i niskie przebiegi!

Opublikowano w 18 marca 2026 11:04

Dla profesjonalistów z branży motoryzacyjnej i klientów GPC Rent Cars mamy doskonałe wiadomości z rynku belgijskiego. Od 1 września we Flandrii wchodzą w życie przepisy, które drastycznie upraszczają proces zakupu, sprzedaży oraz bieżącej eksploatacji pojazdów. To ogromna zmiana, która czyni ten region jeszcze bardziej atrakcyjnym dla rynku wtórnego.

Belgia od lat słynie z aut o relatywnie niskich rocznych przebiegach, co wynika z niewielkich odległości między miastami. Teraz, dzięki nowym regulacjom, te „perełki” z rynku wtórnego będą krążyć w obrocie znacznie szybciej i przy mniejszym nakładzie biurokracji.

Koniec barier przy transakcjach: Kupujesz i jedziesz

Największym ułatwieniem jest całkowite zniesienie obowiązkowych przeglądów aut używanych przed sprzedażą (dla pojazdów już zarejestrowanych we Flandrii). W praktyce oznacza to, że proces przekazania kluczyków nowemu właścicielowi skraca się o czas oczekiwania w kolejkach do stacji kontroli.

Co ważne, system CarPass – zawierający pełną historię przebiegu – pozostaje obowiązkowy. Dzięki temu nabywca zachowuje pełne bezpieczeństwo transakcyjne i pewność co do niskiego stanu licznika, ale bez konieczności przechodzenia żmudnej procedury technicznej przed samym zakupem.

Nowy, rzadszy rytm przeglądów okresowych

Kluczową zmianą w eksploatacji pojazdów jest odejście od rygorystycznych, corocznych kontroli. Ustawodawca uznał, że nowoczesne standardy pozwalają na większą swobodę, co jest szczególnie korzystne dla aut używanych:

  • Samochody osobowe, które mają więcej niż 10 lat lub przekroczyły 160 000 km przebiegu, nie będą już sprawdzane co roku. Zamiast tego, obowiązkowy przegląd będzie odbywał się raz na dwa lata.

  • Podobna zmiana czeka sektor transportowy. W latach 2026–2028 samochody dostawcze oraz lekkie pojazdy transportowe również przejdą z systemu rocznego na dwuletni.

  • Nawet pojazdy o wysokiej intensywności użytkowania, takie jak taksówki i karetki, odczują ulgę – zamiast dotychczasowych kontroli co sześć miesięcy, będą sprawdzane tylko raz w roku. Te same zasady obejmą pojazdy rolnicze i ciężarówki festynowe.

Więcej swobody, mniej dokumentów

Belgia upraszcza też codzienne życie kierowców i serwisów. Od września montaż haka holowniczego nie wymaga już dodatkowego zatwierdzenia na przeglądzie, co oszczędza czas i pieniądze przy doposażaniu floty. Dodatkowo, nie trzeba już pamiętać o papierowym dowodzie ubezpieczenia – jego ważność jest automatycznie weryfikowana przez inteligentny system kamer ANPR.

Zmienia się także podejście do drobnych usterek. Znika tymczasowe, 3-miesięczne zaświadczenie, a czas na usunięcie ewentualnych uchybień po negatywnym wyniku przeglądu zostaje wydłużony z 15 dni do aż 2 miesięcy. To daje ogromny komfort w planowaniu wizyty w serwisie bez ryzyka utraty mobilności. Wisienką na torcie jest zapowiedź, że do końca przyszłego roku przeglądy techniczne będzie można wykonywać bezpośrednio w zaufanych warsztatach samochodowych, co ostatecznie zlikwiduje problem kolejek w państwowych stacjach.


Dlaczego to ważne dla klientów GPC Rent Cars?

Nowe przepisy we Flandrii to jasny sygnał: rynek wtórny staje się bardziej elastyczny i przyjazny. Połączenie gwarantowanych niskich przebiegów z rzadszymi wizytami w stacjach kontroli sprawia, że zakup auta z Belgii to dziś jedna z najbardziej opłacalnych decyzji biznesowych. Mniejsza biurokracja to niższe koszty pośrednie i szybsza dostępność pojazdów „od ręki”.